Nowy prezydent, stare zasady

Aktualności
04.11.2025

Niedawno Aleksander Miszalski szumnie ogłosił na swoim Facebooku, że „Patodeweloperka w Krakowie nie będzie tolerowana!”. Pytanie, jak ma z nią walczyć ktoś, kto siedzi w kieszeni u deweloperów? W czasie ostatniej kampanii deweloperzy wpłacili na komitet Rafała Trzaskowskiego około 800 tys. zł. Ale finansują nie tylko ogólnopolską PO. Jeszcze gorzej wygląda to na poziomie krakowskim. Niedawno opublikowaliśmy listę 13 deweloperów, którzy w latach 2023-2024 wsparli finansowo krakowską PO. Pieniądze trafiały na konto partii albo komitetu wyborczego. Z kolei Strabag, jeden z największych deweloperów w Europie Środkowo-Wschodniej, był partnerem i sponsorem kongresu gospodarczego, który organizowało stowarzyszenie Aleksandra Miszalskiego. Jest on więc podwójnie finansowany przez deweloperów. Z jednej strony bierze od nich pieniądze na organizowane przez siebie imprezy, a z drugiej hojnie sponsorują partię, której szefuje w Małopolsce. Niech każdy z Was sam sobie odpowie na dwa kluczowe pytania: Dlaczego deweloperzy tak masowo sponsorują PO mają czyste intencje, czy też może liczą na korzystne traktowanie i maksymalizację zysków? Jak w sporach Mieszkańców z deweloperami będzie się zachowywał polityk, który bierze od tych drugich pieniądze? Czyim interesem będzie się kierował? Nic dziwnego, że w Krakowie cały czas dochodzi do takich sytuacji, jak te, które opisujemy na kolejnych stronach kiedy urzędnicy „nie widzą” patodeweloperki, a kiedy już dowody dostają na tacy, często okazuje się, że jest za późno. W tym kontekście łatwiej zrozumieć, co stało się w Krakowie przed ostatnimi wyborami samorządowymi. Mowa o wydarzeniach opisanych w książce Wojciecha Muchy i Andrzeja Gajcego „Kampania. Jak wygrać wybory i nie dać się złapać”. Czyli o brudnej i nielegalnej kampanii, której celem było doprowadzenie do zwycięstwa Aleksandra Miszalskiego. Kampanii, dodajmy, finansowanej w dużej mierze właśnie przez deweloperów… Dla branży deweloperskiej zwycięstwo kandydata przez nich finansowanego było oczywiście wariantem wymarzonym. Trudno się im dziwić. Najgorszą opcją, wręcz katastrofalną, byłaby wygrana kandydata, który konsekwentnie od ponad 10 lat walczy z betonowaniem miasta. I który w tej sprawie jest tak zdeterminowany, że głosuje nawet przeciw własnemu bratu, jak pokazuje przykład planu zagospodarowania przestrzennego dla ul. Lea. Warto tę historię przypomnieć. Przy ul. Lea 116 są stare budynki przemysłowe. W tym miejscu mój brat chciał postawić nowe, wyższe. Okoliczni mieszkańcy protestowali. W styczniu tego roku rada miasta zagłosowała za planem zagospodarowania, który uniemożliwia tam zabudowę wyższą niż obecna. Oczywiście zagłosowałem za tym planem, podobnie jak cały nasz klub radnych, czyli przeciwko planom mojego brata. Cofnęliśmy się o półtora roku, do kampanii wyborczej, ale warto cofnąć się jeszcze bardziej.

W latach 2014-2019 Aleksander Miszalski był radnym. ZAWSZE głosował za absolutorium oraz wotum zaufania dla Jacka Majchrowskiego. Nie przeszkadzało mu, że Majchrowski betonuje Kraków. Jak to jest, że wtedy Aleksander Miszalski popierał prezydenta, który betonuje Kraków, a dziś twierdzi, że będzie walczył z patodeweloperką? Czy ma to związek z faktem, że obu panów łączy praktyka brania pieniędzy od deweloperów? Na koniec napiszę tak: przetrwaliśmy Majchrowskiego, przetrwamy i Miszalskiego. Niedawno mieszkańcy okolic ul. Lema zaalarmowali nas, że doszło tam do nielegalnej wycinki drzew, a policja, urzędnicy oraz władze miasta pozostają bierne. Oczywiście natychmiast zajęliśmy się sprawą – wysłaliśmy pisma interwencyjne, nagłośniliśmy temat, spowodowaliśmy konkretne działania Magistratu. Będziemy walczyć o to miejsce do skutku, podobnie jak będziemy walczyć w każdej sprawie, którą zgłosicie. Możecie na mnie liczyć.

 

💰 Wpłaty deweloperów z Krakowa na PO i komitet wyborczy (2023–2024)

Imię i nazwisko Kwota Przykładowe inwestycje
Michał Salata 54 tys. zł hotel Hyatt przy Błoniach, „Kościuszki 39”, „River Lane” (ul. Borowego), „Garden Lane” (ul. Buszka)
Leszek Pamuła 40 tys. zł „Polonijna”, „Głowackiego”, „Drwinka Park”, „Zaczarowane Koło”, „Riverside” (ul. Zabłocie), „Zielony Most”, „Szwedzka 25”
Wadim Bogdanowicz 25 tys. zł osiedla Harmonia i Essa na Klinach, „Podedworze 9”, „Apartamenty Kosocicka”, „Facimiech”, „Zakątek Tyniecki”
Ernest Młynarski 22,2 tys. zł* „Jadwigi 11”, „Kaviory 41”, „Ptasia 14”
Marek Borczowski 15,1 tys. zł „Pękowicka”, „Nowa Pękowicka”, „Czerwieńskiego 3”, „Kuźnicy Kołłątajowskiej 68”, „Łokietka 213”, „Osiedle Północne”, „Modrzejówka”, „Sielski Zakątek”
Renata Pilch 10 tys. zł „Hotel Saski Curio Collection by Hilton”, „NY Residence Wrocławska 33”, „Poznańska 10”, „Soho Residence”
Piotr Gaweł 9,9 tys. zł „Wiklinowa 20”, „Leszka Czarnego”, szeregówki przy ul. Stare Wiślisko
Jan Wasilewski 4 tys. zł „Słowiańskie Wzgórze”, „Wilga Park”, „Słoneczny Zakątek”, „Willa Słowicza”, „Kamienica pod Smokami”, „Ruczaj 43”
Krzysztof Kwaśny 4 tys. zł „Kwitnących Wiśni”, „Ukryte Pragnienia”, „Witkowickie Wzgórze”, „Eldorado”, „Apartamenty Cynamonowe”, „Apartamenty Maestro”
Stanisław Łukasik 4 tys. zł „Wiślane Tarasy”, „Grzegórzki Park”, „Piasta Towers”, „Bunscha Residence”, „Parkowe Kliny”
Dariusz Chwastek 2 tys. zł „Cechowa Park”, „Sebastiana 18”
Łukasz Ziob 2 tys. zł nowa inwestycja przy ul. na Zjeździe
Mirosław Bajda 1 tys. zł inwestycja przy ul. Miłkowskiego; pustostany przy ICE po firmie Leopard

*Kwota 22,2 tys. zł pochodzi z danych przekazanych przez PO Państwowej Komisji Wyborczej. Po publikacji tej informacji na naszym Facebooku skontaktował się z nami Pan Ernest i przekazał, że dokonał wpłaty, bo „popiera Olka”, znają się od dzieciństwa, jeszcze z podstawówki. Stwierdził, że wpłacił nie 22,2 tys., a 11,1 tys. zł. Dlatego formalnie zapytaliśmy PKW o jego wpłaty, jednak do chwili oddania tego numeru do druku PKW nie była w stanie jednoznacznie wyjaśnić tej kwestii.