Do Krakowa wrócą otwarte kąpieliska?

Rada Miasta
12.05.2021

Tego chcą radni klubu Kraków dla Mieszkańców. Do Rady Miasta Krakowa wpłynął właśnie projekt uchwały w tej sprawie. – W dobie pandemii, praktycznie uwięzieni w mieście, podczas upałów ubiegłego lata jeszcze dobitniej przekonaliśmy się, jak tego rodzaju miejsca są potrzebne – mówi Łukasz Gibała, lider klubu KdM.

Zdaniem autorów uchwały w Krakowie można już mówić o trendzie zamykania otwartych, ogólnodostępnych kąpielisk – zarówno miejskich, jak i będących w rękach prywatnych. Zniknęły m.in. baseny Polfy, Wisły, Cracovii, przy Koronie czy w Borku Fałęckim. – Coraz mniej mieszkańców naszego miasta w ogóle pamięta otwarte kąpieliska, na których latem pojawiały się licznie całe rodziny. Przykre, że prawie nic już z tego nie zostało – argumentuje radny Jan Stanisław Pietras, który, jeszcze jako radny dzielnicowy i przewodniczący dzielnicy IX zaczął zabiegać o odzyskanie i uruchomienie basenu Krakowianki przy parku Solvay. Zdaniem radnych nieliczne istniejące jeszcze takie miejsca są zlokalizowane na obrzeżach miasta, przez co po prostu niedostępne dla bardzo wielu mieszkańców – choćby osób starszych czy niepełnosprawnych. Mowa przede wszystkim o kąpieliskach w Przylasku Rusieckim i w Brzegach.

Dla autorów uchwały stworzenie możliwości wypoczynku i schłodzenia się latem na wolnym powietrzu to oczywista korzyść dla mieszkańców. Ale nie jest to jedyny argument za tworzeniem kąpielisk. Innym jest ograniczenie ruchu samochodowego – bo miejsce do kąpieli na wolnym powietrzu w sąsiedztwie nie będzie wymagało dojazdu. Kolejne to obniżanie temperatury powietrza, zwiększenie bioróżnorodności, ale także retencjonowanie wód opadowych. To ostatnie skutkować będzie zwiększeniem ochrony przeciwpowodziowej. Zmniejszy się także ilość i koszty odprowadzania deszczówki przez system kanalizacyjny. Z tego m.in. powodu radni proponują, by nowe kąpieliska miały naturalny charakter. – W naszym mieście istnieją wyjątkowo dobre warunki do tworzenia nowych, wielofunkcyjnych zbiorników wodnych. Kraków leży w dolinie Wisły, a wody podziemne występują na stosunkowo niewielkiej głębokości – tłumaczy Łukasz Maślona.

Radni chcą w pierwszej kolejności odtworzenia otwartych basenów przy ul. Eisenberga i w Borku Fałęckim, a docelowo utworzenia przynajmniej jednego otwartego miejsca do kąpieli w każdej dzielnicy Krakowa. Projekt klubu Kraków dla Mieszkańców trafi pod głosowanie najprawdopodobniej w czerwcu.