Samowola budowlana przy ul. Reduta: sprawa trafia do prokuratury

Aktualności
30.04.2019

Za namową stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców i przy wsparciu jego prawników mieszkańcy składają dzisiaj zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dewelopera. Sprawa dotyczy samowoli budowlanej w rejonie ul. Reduta. – To skandal, że stoją już trzy kondygnacje budynku, który nie ma prawa tam powstać – komentuje Łukasz Gibała, lider klubu radnych Kraków dla Mieszkańców.

Po sygnałach od mieszkańców okolic ul. Reduty Gibała wystosował do Jacka Majchrowskiego interpelację w tej sprawie, a kierowane przez niego stowarzyszenie zwróciło się z pismem interwencyjnym do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. – Prace budowlane wciąż trwają, dlatego zasugerowaliśmy mieszkańcom skierowanie sprawy do prokuratury. Nasi prawnicy pomogli im przygotować potrzebne dokumenty. Nie mają wątpliwości, że deweloper łamie prawo – komentuje radny Łukasz Gibała.

Inwestor, firma Bal-Bud, która postawiła w tym rejonie już cztery bloki i buduje kolejne, czasu nie traci. Prace prowadzone są również w weekendy, dlatego budynek przy ul. Reduta rośnie w zatrważającym tempie. Dla działki, na której trwa budowa, obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Sudół Dominikański. Zgodnie z jego zapisami nie ma możliwości na nową zabudowę w tym miejscu – przeznaczenie terenu to „zieleń publiczna”. Mówiąc wprost, ma tam powstać park rzeczny przy potoku Sudół, co jednak wcale nie przeszkadza deweloperowi. Magistraccy urzędnicy potwierdzili już, że inwestor buduje bez jakichkolwiek pozwoleń, „na bezczelnego”.

Ten sam deweloper przed dwoma laty próbował wymusić zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla tego miejsca. Argumentował wówczas, że chce tam wybudować przedszkole, potrzebne mieszkańcom nowego osiedla. Urzędnicy nie zgodzili się jednak na żadną zmianę. Mimo to inwestor zlekceważył zapisy planu zagospodarowania przestrzennego, uznając widocznie, że jego prawo nie obowiązuje. – Teraz ruch jest po stronie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Może on zalegalizować samowolę albo nakazać rozbiórkę. Wszystko wskazuje na to, że deweloper liczy na legalizację niezgodnej z prawem zabudowy. Byłaby to sytuacja skandaliczna. Dlatego uznaliśmy, że temat powinien jak najszybciej trafić do prokuratury – mówi Gibała. – Nie może być zgody na bezkarne dewastowanie przestrzeni miejskiej. Jeśli ta sprawa nie zostanie szybko i radykalnie rozwiązana, stanie się dowodem na to, że bezczelność się opłaca. Będzie zarazem sygnałem dla innych deweloperów, że w Krakowie mogą robić, co im się żywnie podoba – dodaje radny.

Jeśli sąd uzna, że deweloper złamał prawo, za prowadzenie prac budowlanych bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia zgodnie z art. 90 ustawy Prawo budowlane grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.